5 lat Ignasia

5 urodziny Ignasia obchodziliśmy 17 marca 2017, jednak przygotowania do nich rozpoczęły się już w grudniu 2016. To było zdecydowanie jedno z największych ignasiowych przedsięwzięć w tamtym roku szkolnym.

Imprezę podzieliliśmy na dwie części. Pierwsza – oficjalna – miała formę apelu z udziałem wszystkich nauczycieli oraz uczniów gimnazjum i liceum Domeyki. Zaprosiliśmy też kilku rodziców i przedstawicieli instytucji, z którymi współpracowaliśmy w trakcie naszej działalności. Padło wiele ciepłych słów, po których zaprezentowaliśmy zebranym prawie półgodzinny film o historii Ignasia. O nim jednak za chwilę.

Nie można zaprzeczyć, iż wszyscy najbardziej czekali bowiem na drugą, mniej formalną część wydarzenia. Wieczorem, w dekorowanej rzez cały tydzień auli, odbył się zjazd wszystkich dotychczasowych członków Ignasia – od ojców i matek założycieli, po narybek z kilkumiesięcznym stażem. Eleganckie stroje, świeczki na stolikach i nawał kanapeczek, które wcześniej sami szykowaliśmy… Tu również obejrzeliśmy film wspominkowy, tym razem jednak wraz z dołączoną do niego wyciętą częścią wywiadów, którym towarzyszyły salwy śmiechu. Ważnym momentem było również wręczenie ignasiowych Oskarów. Statuetki między innymi dla „mistrza kierownicy”, „igasiowej pary”, czy „Janusza reportażu” otrzymali najbardziej zasłużeni w swoich dziedzinach.

Nie zabrakło także samodzielnie zrobionej ścianki do zdjęć i uroczystego (bezalkoholowego naturalnie) toastu.

Wręczenie Ignasiowych Oskarów
Wszystkie ignasiowe „pokolenia” podczas zlotu
Film wspominkowy z wypowiedziami osób związanych z redakcją

 

Film wspominkowy, o którym wspomniałam wcześniej składał się z wypowiedzi 31 osób, przeplecionych moimi wstępami. Montując go, przesłuchałam dziesiątki godzin rozmów, często z osobami, które wcześniej znałam jedynie z anegdot (to był dopiero drugi rok mojej działalności). Opowiadali o najśmieszniejszych, najlepszych momentach w trakcie swojego wolontariatu, ale także przypominali większe wyzwania i momentu kryzysu. Jednym słowem – na nagraniach był śmiech, ale zdarzały się też i zły. Każdemu z rozmówców zadano pytanie „Czy i dlaczego warto działać w Ignasiu?”. Każdy odpowiadał, że warto, każdy podał inne powody. Tworzenie tego na pozór przeciętnego filmu uświadomiło mi, Marcinowi i myślę, że każdej z tych 31 osób, jak ważna i rozwijająca jest nasza działalność. Każdy z nas w pewien sposób dorósł w Ignasiu. Padło nawet stwierdzenie: „Możesz wyjść z Ignasia, ale Ignaś nie wyjdzie z Ciebie.”.

Wszystko to uczyniło z pięciolecia czas podsumowania fantastycznej przygody. I, choć to 5 lat wcale nie minęło jak jeden dzień, podziękowaliśmy sobie szczerze za dotychczasową współpracę, ale przede wszystkim uskrzydliliśmy, by tworzyć dalej.